Czy na Bitcoinie można stracić

Wiele osób, które zaczynają swoją przygodę z kryptowalutami, zastanawia się – czy na Bitcoinie można stracić?

W związku z aktualną sytuacją na świecie, słabnącą pozycją USA względem Chin i stale słabnącym dolarem, zarówno inwestorzy jak i zwykli ludzie szukają alternatywy dla klasycznych metod oszczędzania, jak lokaty i fundusze.

Widać to po cenach złota, szalonych kursach akcji i po cenie Bitcoina właśnie. Bitcoin nie jest walutą w sensie, jaki znamy na przykład dolara, euro czy złotówkę.

Jego wiarygodności nie gwarantuje dosłownie nikt. Mimo to jakimś cudem Bitcoin potrafi osiągać ceny rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jak to możliwe? Czy jednak niewidzialna ręka rynku istnieje?

To, że żaden bank centralny nie emituje tej waluty ani żaden rząd nie ma na nią bezpośredniego wpływu nie jest ani wadą ani zaletą. Jest to cecha. Co więcej, jest to pierwsza tego typu waluta na świecie.

Siłą rzeczy, jako nowość cieszy się zainteresowaniem inwestorów i zwykłych ludzi. Wystarczy spojrzeć na inne kryptowaluty. Są ich tysiące, jednak prawie nikt o nich nie słyszał.

Sposoby „emisji” Bitcoina są z góry ustalone, podobnie jak maksymalna ilość Bitcoinów jakie kiedykolwiek będą w obiegu. Jest to kolejna cecha tej waluty.

Kiedy dolar i złotówka zawsze będą tracić na wartości, złota będzie się z grubsza tyle samo produkować co zużywać, to Bitcoina zawsze będzie coraz mniej.

Oznacza to, że w teorii kurs Bitcoina powinien zmierzać do nieskończoności. No właśnie, w teorii. Siła waluty to nie sztuczne założenia ale to co można za nią kupić.

Co można kupić za Bitcoina?

Znana jest historia z początków tej waluty, kiedy to jeden z pierwszych „minerów”, jak nazywa się ludzi zajmujących się produkcją tej waluty, zakupił za Bitcoiny pizzę.

To ile za nią zapłacił dzisiaj pewnie przekraczałoby wartość całej pizzerii i pewnie jeszcze kilku okolicznych przedsiębiorstw. Kto by chciał zrobić tak fatalny interes?

Kursy Bitcoina

No właśnie, kurs Bitcoina nie jest stabilny. Przez co Bitcoin nie nadaje dobrze do tego, co dolar czy złotówka, czyli do wymiany naszych roboczogodzin na dobra w sklepach.

To jakby płacić akcjami Apple za jabłka, czy akcjami Microsoft za tusz do drukarki. Sam Bitcoin za to idealnie nadaje się do spekulacji.

Jest wiele giełd kryptowalutowych, nawet polski BitBay.

Temat jest rozwojowy. Więc jest mało regulacji, a sam Bitcoin i inne kryptowaluty mają tak gigantyczne wahania kursów, że spekulantom aż świecą się oczy.

Czy na Bitcoinie można stracić – podsumowanie

Podsumowując, Bitcoin ma swój potencjał i ograniczenia, które będą wychodzić na światło dzienne z czasem.

Jest coraz popularniejszy i stabilniejszy, jednak są małe szanse że zanotuje kiedyś jeszcze tak ogromne wzrosty.

Tym niemniej, nawet jeśli ostatecznie nie zdecydujesz się posiadać Bitcoina w swoim portfelu, warto się tym zainteresować.

Dlaczego coś, co nawet nie istnieje w formie fizycznej, nie jest pilnowane przez żaden bank centralny, nie drenuje w żaden sposób kieszeni podatników i żyje własnym życiem bez państwowej opieki, mimo wszystko odniosło sukces.

I stało się dla kryptowalut tym, czym dolar dla walut w ogóle. Posiadasz waluty obce i chciałbyś je wymienić pop korzystnych kursach? Sprawdź https://darmowekontobankowe.org/ranking-kont-walutowych/

W całym podejściu do kryptowalut, najważniejszy jest zdrowy rozsądek i edukacja. Aby móc efektywnie zarabiać na Bitcoinie, należy wcześniej zgromadzić niezbędną wiedzę o wielu mechanizmach.